Podsumowanie
Pierwszą groźną akcję w meczu mieli goście z Nowego Sącza. Po składnej akcji w doskonałej sytuacji znalazł się Piotr Kowalik, lecz z kilku metrów nie zdołał skierować futbolówki do pustej bramki. Na odpowiedź zielono-czarnych nie trzeba było długo czekać. Jednak celnych uderzeń nie zdołali oddać ani Hubert Tomalski, ani Dawid Wolny. W kolejnych minutach było dużo walki, ale głównie w środkowej części boiska. W samej końcówce Łukasz Furtak z pola karnego oddał niecelny strzał mimo całkiem niezłej pozycji.
Po zmianie stron sytuacji klarownych było jak na lekarstwo. Zielono-czarni swoje okazje mieli w 76. minucie, kiedy to niecelną główką popisał się Mateusz Radecki oraz tuż przed końcem regulaminowego czasu gry, kiedy to Radecki po solowej akcji odegrał, ale Maksymilian Hebel nie miał zbyt dużo miejsca, aby uderzyć na bramkę. Sandecja z kolei również w ostatnich fragmentach meczu miała swoje szanse. Najpierw Daniel Pietraszkiewicz uderzył minimalnie niecelnie z pola karnego, a w doliczonym czasie gry Adam Brenkus uderzył z rzutu wolnego, lecz świetnie obronił Mikołaj Smyłek i spotkanie zakończyło się sprawiedliwym remisem.
Stal Stalowa Wola – Sandecja Nowy Sącz 0:0
Stal: Smyłek – Furtak, Radecki, Hrnciar (76′ Surzyn), Hebel, Zaucha, Tomalski (67′ Lelek), Wolny (76′ Śpiewak), Jaroszewski, Sobeczko, Oko.
Sandecja: Szymkowiak – Pleśnierowicz (46′ Słaby), Żurawski (79′ Brenkus), Wołczek (79′ Kosiński), Pietraszkiewicz, Talar (90’+3 Kołbon), Smajdor, Kowalik, Piszczek (72′ Oure), Skałecki, Ogorzały.
Żółte kartki: Zaucha, Radecki, Śpiewak, Furtak, Jaroszewski (Stal) oraz Pietraszkiewicz, Słaby, Smajdor, Brenkus (Sandecja).
Sędzia: Piotr Szypuła (Bielsko-Biała).
Widzów: 2904.


























