Podsumowanie
Nie tak miało wyglądać spotkanie Stali pod Tatrami. Już w 4. minucie po czerwonej kartce boisko musiał opuścić Jarosław Czerwik. Podhale zaczęło szybko przejmować pełną inicjatywę i już w 15. minucie objęła prowadzenie po trafieniu Marcinho. Siedem minut później niefortunnie interweniował Piotr Żemło pakując piłkę do własnej bramki i było 2:0. W 32. minucie kolejnego gola dla Podhala zdobył Łukasz Seweryn i gospodarze mieli wysoką, bezpieczną przewagę. W pierwszej części spotkania jeszcze Filip Baniowski trafił w słupek, a blisko słupka piłka przechodziła po uderzeniach Szymona Sobaczak czy Bartosza Mikołajczyka.
W pierwszej akcji po przerwie Seweryn zdobył drugiego swojego gola, a czwartego dla Podhala w sobotniej potyczce. Gospodarze wyraźnie czuli już, że wygraną mają w kieszeni, ale wcale nie zamierzali poprzestać i szukali kolejnych bramek. Stal miała jednak więcej przestrzeni i w 60. minucie mogła zdobyć gola. Maksymilian Hebel z pola karnego uderzył jednak zbyt lekko i w środek bramki. Gospodarze mogli pokusić się o kolejne gole, ale dopiero w 85. minucie Damian Kołtański po raz kolejny pokonał Krystiana Harcińskiego.
Podhale Nowy Targ – Stal Stalowa Wola 5:0 (3:0)
1:0 – Marcinho 15′
2:0 – Żemło (sam.) 22′
3:0 – Seweryn 32′
4:0 – Seweryn 46′
5:0 – Kołtański 85′
Podhale: Frątczak – Salak, Seweryś (70′ Lipień), Mikołajczyk, Seweryn, Nowak, Sobczak (70′ Kołtański), Surzyn (76′ Kubik), Vosko, Marcinho (76′ Talar), Baniowski (70′ Rubiś).
Stal: Harcinski – Furtak, Żemło, Jeleń (75′ Wolny), Zaucha, Żyra (46′ Nawrocki), Nongo (46′ Hebel), Śliwa (46′ Tomalski), Czerwik, Chrzanowski, Kamiński (63′ Rogalski).
Żółte kartki: Seweryś (Podhale) oraz Jeleń (Stal)
Czerwona kartka: Czerwik (Stal – za faul).
Sędzia: Kornel Paszkiewicz (Wrocław).


























