Podsumowanie
Stal Stalowa Wola zremisowała w Nowym Targu z Podhalem 1:1. Zielono-czarni szybko objęli prowadzenie po golu Dawida Wolnego, lecz gospodarze wyrównali po bardzo kontrowersyjnej decyzji arbitra.
Niedzielne zawody bardzo dobrze rozpoczęły się dla naszego zespołu. Już w 7. minucie do siatki rywali trafił Dawid Wolny. Stal nie poszła za ciosem i pozwoliła rywalom na przejęcie kontroli nad meczem. Podhale rozkręcało się dość powoli i dopiero w okolicach 25. minuty zaczęła stwarzać zagrożenie. Jakub Stępak obronił uderzenie Marcina Michoty. Stal dobrze rozbijała jednak ataki rywali. W 35. minucie minimalnie przestrzelił Wolny, a w kolejnych minutach gospodarze kilka razy uderzali niecelnie. W samej końcówce po strzale Patryka Zauchy dobrze odbił piłkę Maciej Stryczula, a po dobitce do siatki trafił Jakub Kendzia. Arbiter dopatrzył się pozycji spalonej i nie uznał tego trafienia.
Chwilę po wznowieniu meczu w drugiej połowie z główki w słupek trafił Łukasz Furtak, a w kolejnej akcji padł wyrównujący gol. Bartosz Kurzeja uderzył z pole karnego, piłkę podbił Stępak, ta odbiła się od poprzeczki i trafiła w linie bramkową. Arbiter liniowy, który stał kilka metrów od linii końcowej po chwili zasygnalizował, że padł gol i sędzia główny uznał trafienie. Ogromna kontrowersja, bowiem piłka na wielu powtórkach telewizyjnych nie przekroczyła linii. Po tym trafieniu gospodarze nadal atakowali, mieli swoje okazje, ale więcej bramek już nie padło.
Podhale Nowy Targ – Stal Stalowa Wola 1:1 (0:1)
0:1 – Wolny 7′
1:1 – Kurzeja 49′
Podhale: Stryczula – Salak, Seweryn (81′ Pena), Vaclavik, Purcha (85′ Lipień), Rubiś, Michota, Chojecki (85′ Mikołajczyk), Vosko, Marcinho (72′ Cielemęcki), Kurzeja.
Stal: Stępak – Furtak, Żemło, Getinger, Kendzia, Hrnciar (67′ Radecki), Hebel, Zaucha, Surzyn (61′ Nowak), Tomalski, Wolny (67′ Lelek).
Żółte kartki: Cielemęcki, Vaclavik (Podhale) oraz Furtak, Żemło (Stal).
Sędzia: Piotr Szypuła (Bielsko-Biała).





























