Zapowiedź 23. kolejki.

Już w sobotni wieczór będziemy mieli za sobą hitowe spotkania 23. serii gier II ligi. Oczy kibiców tych rozgrywek będą zwrócone przede wszystkim na Stalową Wolę i Sosnowiec.

Na przystawkę dostaniemy starcie dwóch drużyn z przeciwnych biegunów tabeli. Przedostatni w tabeli Górnik Wałbrzych podejmie Siarkę, która jest podbudowana ostatnim zwycięstwem w Derbach Podkarpacia. Tarnobrzeżanie nie powinni jednak już przed meczem dopisywać sobie trzech punktów. Górnik przegrał w tym roku tylko jeden mecz, a do tego imponuje grą w obronie. Od 7. marca bramkarz wałbrzyszan tylko raz wyciągał piłkę z siatki.
Obecnie najwyżej sklasyfikowanym spadkowiczem jest Puszcza. Niepołomiczanie wiosną są specjalistami od remisów – wszystkie trzy mecze z ich udziałem kończyły się podziałem punktów. Ten rezultat nie może być zadowalający, bowiem podopieczni Łukasza Gorszkowa wszystkie spotkania grają ostatnio u siebie. Teraz w podróż do podkrakowskiej miejscowości udadzą się Błękitni. Zespół ze Stargardu Szczecińskiego w tym roku zaimponował wszystkim kibicom grą w Pucharze Polski. Jednak w lidze dopiero przed tygodniem odniósł pierwsze zwycięstwo. Czy będzie to początek zwyżki formy tej drużyny?

Mecz na szczycie obejrzą kibice w Stalowej Woli. Stalówka ostatnio nie popisała się w meczu derbowym z Siarką. Pomijając wynik, wiele do życzenia pozostawiał również styl gry. Piłkarze Jaromira Wieprzęcia rok rozpoczęli z impetem i rozgromili Rozwój. W dwóch kolejnych meczach nie zdobyli jednak żadnych punktów. Teraz drużyna z najniższego stopnia podium zmierzy się z wiceliderem. Energetyk swoją formą też nie powala. Cztery punkty nie są wynikiem nad wyraz imponującym, a jedyną porażkę rybniczanie zanotowali wiosną jak na razie z… Siarką.

Równie emocjonująco, co w Stalowej Woli, powinno być także w Kluczborku. Wydaje się, że wcale takiego spotkania możemy nie obejrzeć. Lider podejmie czwarty w tabeli Rozwój. Katowiczanie ten rok rozpoczęli jednak fatalnie. Jeden punkt zdobyty w meczu z drużyną broniącą się przed spadkiem oraz dwie porażki aż nadto nadszarpnęły cierpliwość działaczy. Pracę stracił Dietmar Brehmer, a od początku tygodnia treningi prowadzi Marek Koniarek. W związku z tym, zdecydowanym faworytem będzie lider, który wygrał wiosną dwa spotkania, ale ma na swoim koncie też kompromitującą porażkę z Limanovią.
Utrzymanie jest tegorocznym celem Wisły Puławy i Nadwiślana Góra. Na tę chwilę dużo bliżej jego realizacji jest beniaminek, który nad strefą spadkową ma dość bezpieczną przewagą – sześciu „oczek”. O takim spokoju mogą pomarzyć gracze Dumy Powiśla. Oni do bezpiecznego miejsca tracą trzy punkty, ale do nadrobienia mają aż dwa zaległe mecze. Ciężko jest wskazać faworyta sobotniego starcia. Podopieczni Bohdana Bławackiego mają spory problem z grą u siebie. Nikt nie przegrywał w tym roku częściej od nich przed domową publicznością.

Derbów doczekali się kibice w Legionowie. Tamtejszy zespół zagra z innym podwarszawskim klubem – Zniczem Pruszków. Oba kluby dzieli w tabeli osiem punktów na korzyść pruszkowian. Piłkarze Dariusza Banasika muszą punktować, aby zachować kontakt z ligową czołówką. Z kolei Legionovia ma dość bezpieczną przewagę nad strefą spadkową, a na znaczny awans w górę tabeli raczej nie ma co liczyć.

Bardzo ciekawy mecz, jeden z hitów tej kolejki, dostaniemy na koniec soboty. Można zaryzykować twierdzenie, że Zagłębie, prowadzone przez nowe trio trenerskie, odrodziło się. Sosnowiczanie wygrali dwa ostatnie mecze i czołówka czuje już iż oddech na plecach. Jeżeli w sobotę zespół zanotuje kolejne zwycięstwo i ogra Raków Częstochowa to istnieje bardzo realna szansa, że klub wskoczy do czołowej „czwórki”. Z częstochowianami łatwo jednak nie będzie. Dopiero przed tygodniem po raz pierwszy w tym roku stracili punkty, tracąc gola w meczu z liderem w samej końcówce z rzutu karnego.
O pierwsze zwycięstwo w tym roku powalczy Stal Mielec, która zremisowała cztery ostatnie mecze, a nie potrafi wygrać już od 8. listopada. Ich wiosenne mecze to gwarancja wielu bramek. O przełamanie tej fatalnej passy powalczy z Okocimskim. Piłkarze z Brzeska po przerwie zimowej spisują się nadspodziewanie dobrze. Nie przegrali jeszcze żadnego meczu, jeden z nich wygrali, a w pokonanym polu pozostawili Zagłębie Sosnowiec.

Bardzo ważny mecz, dla układu sił w dolnych rejonach tabeli, odbędzie się w Kołobrzegu. Będąca tuż „nad kreską” Kotwica podejmie Limanovią. Podopieczni Piotra Rzepki wiosną zdobyli tylko punkcik, w dodatku ostatnio przegrali derbowy mecz z Błękitnymi, chociaż na pięć minut przed końcem byli jeszcze na prowadzeniu. Limanowianie mają do rozegrania jeden zaległy mecz. W tym roku mają „na rozkładzie” obecnego lidera oraz porażkę, po pasjonującej rywalizacji, z Zagłębiem. To nie pozwoliło jednak drużynie z Małopolski na opuszczenie ostatniego miejsca. Chociaż wszystko wskazuje na to, że wiosną Limanovia jest znacznie silniejszą ekipą niż w poprzedniej rundzie, to wciąż jest jednym z głównych kandydatów do spadku.

sportowefakty.pl

Obecnie najwyżej sklasyfikowanym spadkowiczem jest Puszcza. Niepołomiczanie wiosną są specjalistami od remisów – wszystkie trzy mecze z ich udziałem kończyły się podziałem punktów. Ten rezultat nie może być zadowalający, bowiem podopieczni Łukasza Gorszkowa wszystkie spotkania grają ostatnio u siebie. Teraz w podróż do podkrakowskiej miejscowości udadzą się Błękitni. Zespół ze Stargardu Szczecińskiego w tym roku zaimponował wszystkim kibicom grą w Pucharze Polski. Jednak w lidze dopiero przed tygodniem odniósł pierwsze zwycięstwo. Czy będzie to początek zwyżki formy tej drużyny?

Mecz na szczycie obejrzą kibice w Stalowej Woli. Stalówka ostatnio nie popisała się w meczu derbowym z Siarką. Pomijając wynik, wiele do życzenia pozostawiał również styl gry. Piłkarze Jaromira Wieprzęcia rok rozpoczęli z impetem i rozgromili Rozwój. W dwóch kolejnych meczach nie zdobyli jednak żadnych punktów. Teraz drużyna z najniższego stopnia podium zmierzy się z wiceliderem. Energetyk swoją formą też nie powala. Cztery punkty nie są wynikiem nad wyraz imponującym, a jedyną porażkę rybniczanie zanotowali wiosną jak na razie z… Siarką.

Równie emocjonująco, co w Stalowej Woli, powinno być także w Kluczborku. Wydaje się, że wcale takiego spotkania możemy nie obejrzeć. Lider podejmie czwarty w tabeli Rozwój. Katowiczanie ten rok rozpoczęli jednak fatalnie. Jeden punkt zdobyty w meczu z drużyną broniącą się przed spadkiem oraz dwie porażki aż nadto nadszarpnęły cierpliwość działaczy. Pracę stracił Dietmar Brehmer, a od początku tygodnia treningi prowadzi Marek Koniarek. W związku z tym, zdecydowanym faworytem będzie lider, który wygrał wiosną dwa spotkania, ale ma na swoim koncie też kompromitującą porażkę z Limanovią.

Strategiczny Partner Finansowy

Miasto Stalowa Wola

Stal Stalowa Wola P.S.A. na podstawie umowy nr PKS-‪524.1.2022‬.RR zawartej z Gminą Stalowa Wola realizuje zadanie publiczne z zakresu sportu pod tytułem " Organizacja lub udział w zgrupowaniach sportowych przygotowujących do rozgrywek ligowych, organizacja i udział w zawodach lub rozgrywkach sportowych - sport seniorów"

SPONSOR STRATEGICZNY

 

PGE - Polska Grupa Energetyczna

Sponsorzy

Partnerzy medialni