Wyniki niedzielnych spotkań.

Kolejka nie doczekała się wielkiego wygranego. Byłby nim zwycięzca pojedynku Rozwój Katowice – Raków Częstochowa, ale zakończył się remisem. Z ligi spadł Górnik Wałbrzych.

Do końca sezonu pozostały dwie kolejki, a szansę na awans ma wciąż osiem drużyn. Stal Mielec – matematyczną, ale pozostała siódemka – realną. Tłoczą się w czubie z uzbieranymi 54-52 punktami. Liderem pozostało Zagłębie Sosnowiec, które w niedzielę zremisowało piąty mecz z rzędu. Tym razem wywiozło punkt z Pruszkowa.

Znicz to jedna z najgorszych drużyn wiosny, ale Zagłębiakom postawiła trudne warunki. Miała swoje szanse i nie można powiedzieć, że Szymon Gąsiński nudził się między słupkami. Sosnowiczanie momentami spychali rywala na własną połowę, ale ostatecznie defensywa wygrała z ofensywą i w Pruszkowie padł po raz piąty w sezonie bezbramkowy remis.

Znacznie większą kanonadę urządzili sobie gracze Nadwiślana Góra oraz Limanovii Limanowa. Drużyny grają już wyłącznie o przysłowiowy „medal z kartofla”. Beniaminek jest pewny utrzymania, a drużyna z Małopolski zupełnie przeciwnie – pewna spadku. Teraz mogą jedynie dostarczać kibicom emocje. W pierwszej połowie jeszcze się czaili, ale po przerwie padło pięć goli. Nadwiślan wygrał 4:1, a Adam Setla zdobył dwie bramki, dorzucił na swoje konto asystę i wspiął się na podium w klasyfikacji strzelców. Nieźle jak na jeden mecz.

Los Limanovii podzielił Górnik Wałbrzych. Wydawało się, że przebojowy pościg pozwoli drużynie Jerzego Cyraka wywalczyć utrzymanie, ale okazało się, że łatwiej było „gonić króliczka niż go złapać”. W niedzielę przegrała 0:1 ze Stalą Mielec, a złotego gola zdobył Sebastian Łętocha, który dobił własny strzał z rzutu karnego. Górnik rzucił się do odrabiania strat, gonił wynik przez ponad pół godziny, ale nic z tego i jego spadek stał się faktem.

Kolejkę zamknął papierowy hit. Rozwój Katowice zremisował z innym pretendentem do awansu Rakowem Częstochowa. Gospodarze wyszli na prowadzenie dzięki strzałowi Artura Pląskowskiego z dośrodkowania Buczkowskiego. Najlepsza drużyna wiosny doprowadziła do remisu także po stałym fragmencie. Bezpośrednie uderzenie Łukasza Winiarczyka z rzutu wolnego zatrzepotało w siatce, dzięki czemu Raków ma na koncie tyle samo punktów co lider, Zagłębie Sosnowiec. Tymczasem katowiczanie znajdują się poza miejscami premiowanymi awansem.

Przed wszystkimi zespołami tydzień przygotowań do ostatnich batalii w sezonie. Ostatnio ich terminarz był napięty, więc teraz złapią oddech. Na dole przed spadkiem bronią się Puszcza Niepołomice i Kotwica Kołobrzeg. Znacznie gorzej wygląda sytuacja beniaminka. Na górze tabeli groch z kapustą. Przed kibicami wciąż jeszcze kilka bezpośrednich batalii o awans, więc będzie szalenie interesująco.

Wyniki niedzielnych meczów 32. kolejki II ligi:

Znicz Pruszków – Zagłębie Sosnowiec 0:0

Górnik Wałbrzych – Stal Mielec 0:1 (0:0)
0:1 – Sebastian Łętocha 57′

Nadwiślan Góra – Limanovia Limanowa 4:1 (0:0)
1:0 – Adam Setla 50′
2:0 – Dawid Ogrocki 53′
2:1 – Donczo Atanasow 60′
3:1 – Adam Setla 79′
4:1 – Bartłomiej Wasiluk 87′

Rozwój Katowice – Raków Częstochowa 1:1 (0:1)
0:1 – Artur Pląskowski 29′
1:1 – Łukasz Winiarczyk 80′

sportowefakty.pl

Strategiczny Partner Finansowy

Miasto Stalowa Wola

Stal Stalowa Wola P.S.A. na podstawie umowy nr PKS-‪524.1.2022‬.RR zawartej z Gminą Stalowa Wola realizuje zadanie publiczne z zakresu sportu pod tytułem " Organizacja lub udział w zgrupowaniach sportowych przygotowujących do rozgrywek ligowych, organizacja i udział w zawodach lub rozgrywkach sportowych - sport seniorów"

Sponsorzy

Partnerzy medialni