Mikołaj Smyłek: Dogadujemy się świetnie, atmosfera w zespole jest super

Stal Stalowa Wola pokonała 1:0 Avię Świdnik. W pierwszym spotkaniu nowego sezonu w bramce Stali zadebiutował Mikołaj Smyłek, który pokazał się z bardzo dobrej strony. – Cieszy walka i zaangażowanie całego zespołu – mówił po meczu Mikołaj.

Wielkie gratulacje za zwycięstwo oraz za to, co dla ciebie chyba najważniejsze: „czyste konto”. Jak oceniasz swój debiut w Stali?

Mikołaj Smyłek: Pierwszy mecz w nowym zespole zakończony zwycięstwem i bez straty bramki jest na pewno debiutem udanym. Graliśmy na ciężkim terenie i zdawaliśmy sobie sprawę co nas tu czeka oraz po co tu przyjechaliśmy, dlatego bardzo cieszę się z takiego wyniku. Cieszy też walka i zaangażowanie całego zespołu. Mam nadzieje, że takich spotkań będzie w naszym wykonaniu więcej.

Przez pierwsze pól godziny byłeś praktycznie bezrobotny, później cofnęliśmy się i zawodnicy gospodarzy zaczęli sprawdzać twoje umiejętności.

– Tak, niepotrzebnie oddaliśmy inicjatywę. Nie wiem dlaczego tak się stało. Jesteśmy świeżo po okresie przygotowawczym i może koledzy lekko opadli z sił? Jestem pewien, że teraz z każdym kolejnym meczem będziemy coraz mocniejsi. Takie mecze jak ten będą się również zdarzać. Kilka wyłapanych dośrodkowań, kilka obronionych strzałów – cieszy dobra postawa.

Cieszymy się ze zwycięstwa, z bramki Kamila Radulja, ale nie możemy również zapomnieć, że ty też znacznie przyczyniłeś się do końcowego sukcesu doskonale broniąc m.in strzał z rzutu wolnego już w doliczonym czasie gry.

– Zrobiłem co do mnie należy. Dobra interwencja, złapana piłka, po której nie daliśmy przeciwnikowi nawet rzutu rożnego. I to w takim momencie, gdzie rywal mając ostatnią szansę mógłby jeszcze zagrozić naszej bramce.

Nowy bramkarz, nowa defensywa – jak wygląda wasza komunikacja?

– Według mnie wszystko jest w porządku. Nie mieliśmy jakiś nieporozumień czy też spornych sytuacji. Dogadujemy się świetnie. Ogólnie atmosfera w całym zespole jest super. Wszystko jest OK.

Rozmawiał: Krzysztof Nowaliński