01 gru 2018

Stal zremisowała z Widzewem. Bez goli w Łodzi

0 Komentarzy

W ostatnim meczu w tym roku nasi piłkarze zmierzyli się z liderem II ligi, Widzewem. Spotkanie w Łodzi zakończyło się bezbramkowym remisem. 

Po niedawnym zwycięstwie z Elaną Toruń zielono-czarni do Łodzi udali się w dobrych nastrojach. – Jedziemy tam po pełną pulę i nie mamy zamiaru stać na swojej połowie i się bronić. Widzew tak samo jak my będzie chciał operować piłką i przejąć inicjatywę, więc sądzę, że będzie to dobre widowisko pełne emocji i nikt nie pożałuje, że przyszedł tego dnia na stadion – zapowiadał przed sobotnim spotkaniem obrońca naszego zespołu, Kacper Czajkowski. I tak też było.

Stal, licznie wspomagana przez swoich kibiców, od pierwszych minut ruszyła do ataku. Łodzianie dobrze jednak spisywali się w defensywie i oddalali zagrożenie od własnej bramki. Następnie sporo było gry w środku pola, a mecz się wyrównał. Piłkarze obu drużyn szukali uderzeń z dystansu, ale w większości one były blokowane.

Stal zdecydowanie zaatakowała jeszcze w czasie doliczonym do pierwszej połowy. Na wysokości zadania stanął jednak Patryk Wolański. Bramkarz Widzewa nie dał się zaskoczyć po strzałach zza pola karnego oraz skutecznie interweniował w sytuacji sam na sam.

Druga połowa mogła rozpocząć się w sposób wymarzony dla naszego zespołu. Po świetnym zagraniu Roberta Dadoka z dystansu strzelał Michał Mistrzyk. Po jego uderzeniu piłka odbiła się od poprzeczki! Kilka minut później bramkarza spróbował zaskoczyć Michał Trąbka, ale piłkę pewnie złapał Wolański. Stal znów śmiało ruszyła do ataku, ale i Widzew szukał okazji na gola. Nasi zawodnicy dobrze jednak rozbijali ataki przeciwnika, a w bramce pewnie spisywał się Łukasz Konefał

Na groźne ataki „Stalówki” Widzew odpowiedział w 77. minucie. Wtedy to zadrżały serca kibiców zielono-czarnych. Zza pola karnego przymierzył Marek Zuziak i tym razem to Stal przed stratą gola uratowała poprzeczka. 

O ile w pierwszej połowie zbyt wielu dobrych sytuacji bramkowych nie było, tak po przerwie fani zgromadzeni na stadionie na brak emocji narzekać nie mogli. Ostatecznie jednak to spotkanie zakończyło się bezbrakowym remisem. „Stalówka” w Łodzi zaprezentowała się solidnie i na pewno pozostawiła po sobie dobre wrażenie. 

Widzew Łódź – Stal Stalowa Wola 0:0

Widzew Łódź: Patryk Wolański – Marcin Kozłowski, Sebastian Zieleniecki, Radosław Sylwestrzak, Marcel Pięczek (46′ Konrad Gutowski), Daniel Mąka (75′ Daniel Świderski), Dario Kristo, Mikołaj Gibas (84′ Michael Ameyaw), Mateusz Michalski (46′ Tomasz Wełna), Marek Zuziak, Filip Mihaljević.

Stal Stalowa Wola: Łukasz Konefał – Adam Waszkiewicz, Grzegorz Janiszewski, Kacper Czajkowski, Bartosz Sobotka, Piotr Mroziński, Przemysław Stelmach, Michał Mistrzyk, Robert Dadok (62′ Adrian Dziubiński), Michał Trąbka, Andrzej Trubeha (54′ Michał Kitliński).

Żółte kartki: Mikołaj Gibas (Widzew) – Piotr Mroziński (Stal) .

Sędzia: Damian Sylwestrzak (Wrocław).

Widzów: 15 726.

[góra]
Dodaj komentarz