13 wrz 2017

Podsumowanie 8. kolejki.

0 Komentarzy

ŁKS Łódź pozostaje niepokonany po awansie na szczebel centralny. W 8. kolejce II ligi pokonał 2:1 Znicza Pruszków dzięki bramce Maksymiliana Rozwandowicza w 91. minucie.
Zwrotów akcji nie brakowało również na Śląsku. ROW 1964 Rybnik najpierw prowadził z Rozwojem Katowice, następnie stracił dwa gole, a w 77. minucie Mariusz Muszalik doprowadził do remisu 2:2 z rzutu karnego. Weteran pokazał jak należy wykonać ten element sztuki piłkarskiej Michałowi Płonce, którego strzał z rzutu karnego zatrzymał Kacper Rosa.
Radomiak Radom zremisował drugi mecz z rzędu. Potknięcie byłego lidera wykorzystał GKS 1962 Jastrzębie, który dzięki zwycięstwu 2:1 z Olimpią Elbląg awansował na szczyt tabeli.
Po pięciu zwycięstwach z rzędu przyszły dwa remisy. Radomiak Radom jest wciąż niepokonany, ale maszynka do wygrywania zaczęła się zacinać. Drużyna Jerzego Cyraka podzieliła się punktami z MKS-em Kluczbork i w sobotę z Gryfem Wejherowo.
Mecz w Wejherowie zakończył się wynikiem 1:1. Podopieczni Piotra Rzepki wyszli ekspresowo na prowadzenie dzięki strzałowi Jakuba Wicona. Gryf mógł zagrać ostrożniej i czekać na ruch faworyta. Radomiak wyrównał w 70. minucie. Do bramki trafił Leandro, który zrównał się w klasyfikacji strzelców z liderami Piotrem Gielem oraz Mateuszem Żebrowskim. Wszyscy mają na koncie po sześć trafień. Brazylijczyk wrócił do jedenastki po krótkiej absencji spowodowanej kontuzją.
Nie zwyciężył również GKS Bełchatów. Dość pechowo. Prowadzenie w meczu z Legionovią Legionowo stracił w doliczonym czasie. Ze wspomnianych okoliczności skorzystał nowy lider GKS 1962 Jastrzębie.

Rewelacyjny beniaminek ze Śląska wygrał 2:1 z Olimpią Elbląg. Nie była to wiktoria z gatunku łatwych. GKS stracił gola, przegrywał do 65. minuty, a mimo to potrafił odwrócić wynik na swoją korzyść. Autory goli Farid Ali oraz Kamil Jadach idą łeb w łeb w rankingu strzelców. Od początku sezonu trafili do bramki przeciwnika cztery razy.
Najwyższe zwycięstwo dnia odniosła Siarka Tarnobrzeg 4:1 z Gwardią Koszalin. Drużyna z Podkarpacia odrabia we wrześniu straty poniesione w sierpniu. Dwa zwycięstwa pozwoliły Siarce przesunąć się na 8. lokatę. Gwardia jest na dnie. Bezdomna drużyna poniosła już siedem porażek z rzędu i nie widać na horyzoncie nadziei na lepsze jutro.
W jednym meczu w Tarnobrzegu padło tyle samo goli co we wszystkich konfrontacjach od początku sezonu w Stargardzie. Stadion Błękitnych to „najnudniejszy” na szczeblu centralnym w Polsce. Drużyna Krzysztofa Kapuścińskiego zremisowała u siebie cztery spotkania, w tym trzy bezbramkowo. W sobotę Błękitni podzielili się punktami z Wisłą Puławy. To przy okazji trzeci z rzędu wynik 0:0 w konfrontacjach stargardzko-puławskich.
W niedzielnym spotkaniu 8. kolejki II-ligowych rozgrywek piłkarze Stali Stalowa Wola pokonali 1:0 (0:0) Wartę Poznań. To spotkanie rozegrano w Rzeszowie. Pierwsi sytuację na strzelenie gola mieli piłkarze z Poznania, którzy w 10. minucie stworzyli sobie dobrą okazję pod bramką strzeżoną przez Mikołaja Brylewskiego. Ostatecznie skończyło się jednak na strachu wśród kibiców drużyny ze Stalowej Woli. O gola dla Stalówki blisko było w 19. minucie. Najpierw po dośrodkowaniu z rzutu rożnego i strzale głową Sebastiana Zalepy w ostatniej chwili piłkę wybił Nikodem Fiedosewicz, a chwilę później minimalnie niecelnie główkował Grzegorz Janiszewski. Do końca pierwszej połowy oba zespoły co prawda starały się atakować, ale miały problem z wypracowaniem sobie dobrej okazji pod bramką przeciwnika.
Druga część spotkania dla drużyny z Poznania mogła rozpocząć się w sposób wymarzony. Po zagraniu Radosława Jasińskiego w znakomitej sytuacji przed bramką Stali znalazł się Krzysztof Biegański. Pomocnik drużyny z Poznania oddał mocny strzał, ale jednak posłał piłkę nad poprzeczką.

Stal do ataku ruszyła około 70. minuty. Wówczas po dośrodkowaniu Adriana Dziubińskiego Wiktor Patrzykąt skierował piłkę do własnej bramki. Chwilę później mogło być 2:0, lecz tym razem po strzale głową Dziubińskiego piłkę złapał Adrian Lis.

Warta do końca spotkania starała się odmienić losy meczu. Poznaniacy mieli dobrą okazję po strzale głową Krystiana Sanockiego, ale świetnie obronił Mikołaj Brylewski. Blisko doprowadzenia do remisu byli także w ostatnich sekundach meczu. Poznaniacy mogli też jednak stracić drugiego gola po jednej z groźnych kontr Stali, ale ostatecznie niedzielne spotkanie zakończyło się wynikiem 1:0. Dzięki wygranej Stal Stalowa Wola poprawiła swoją sytuację w drugoligowej tabeli i zajmuje w niej ósme miejsce.

8. kolejka II ligi:

Gryf Wejherowo – Radomiak Radom 1:1 (1:0)
1:0 – Jacek Wicon 4′
1:1 – Leandro 70′

GKS Bełchatów – Legionovia Legionowo 1:1 (0:0)
1:0 – Patryk Rachwał (k.) 82′
1:1 – Mikołaj Grzelak 90′

GKS 1962 Jastrzębie – Olimpia Elbląg 2:1 (0:1)
0:1 – Piotr Kurbiel 8′
1:1 – Farid Ali 65′
2:1 – Kamil Jadach 76′

Siarka Tarnobrzeg – Gwardia Koszalin 4:1 (1:0)
1:0 – Jan Grzesik 32′
2:0 – Krzysztof Ropski 49′
2:1 – Michał Szubert 60′
3:1 – Krzysztof Ropski 67′
4:1 – Michał Dawidowicz 87′

Błękitni Stargard – Wisła Puławy 0:0

MKS Kluczbork – Garbarnia Kraków 1:1 (1:0)
1:0 – Dmytro Fedota 26′
1:1 – Patryk Serafin 88′

Znicz Pruszków – ŁKS Łódź 1:2 (0:1)
0:1 – Jewhen Radionow 10′
1:1 – Patryk Kubicki 85′
1:2 – Maksymilian Rozwandowicz 90′

ROW 1964 Rybnik – Rozwój Katowice 2:2 (1:0)
1:0 – Damian Koleczko 32′
1:1 – Paweł Szołtys 55′
1:2 – Michał Płonka 74′
2:2 – Mariusz Muszalin (k.) 77′

Stal Stalowa Wola – Warta Poznań 1:0 (0:0)
1:0 – Wiktor Patrzykąt (sam.) 70′

Składy:

Stal Stalowa Wola: Brylewski – Janiszewski (59′ Korczyński), Zalepa, Jarosz, Sobotka, Trubeha, Bukowiec, Stelmach (73′ Wasiluk), Stąporski, Hirskyj (46′ Dziubiński), Gębalski.

Warta Poznań: Lis – Patrzykąt, Dejewski, Kieliba, Jasiński, Grobelny (30′ Szynka), Laskowski, Biegański (62′ Sanocki), Cierpka, Fiedosewicz, Antkowiak (67′ Przybyła).

sportowefakty.pl

[góra]
Dodaj komentarz