06 lis 2018

Ciężka praca przynosi efekty. Szymon Jopek pokazał się z dobrej strony

0 Komentarzy

Szymon Jopek ostatnio regularnie pojawia się na boisku. Piłkarz naszego zespołu cieszy się, że dostaje od trenera szansę na pokazanie swoich umiejętności. W niedzielę „Stalówka” pokonała 4:2 drużynę Gryfa, a Szymon podkreśla, że to nie było łatwe spotkanie.

- To był ciężki mecz na ciężkim boisku, dlatego bardzo się cieszę, że zwyciężyliśmy, bo naprawdę potrzebujemy tych punktów. Wygraliśmy z trudnym rywalem, bo Gryf w niedzielę dobrze się prezentował. Trzeba ich pochwalić. To my jednak mamy trzy punkty i jesteśmy z nich bardzo zadowoleni – mówił po meczu z Gryfem Wejherowo Szymon Jopek.

Gryf zdołał strzelić „Stalówce” dwa gole. Jeden z nich padł w taki sposób, przed jakim przestrzegał sztab trenerski. – Trener uczulał nas na stałe fragmenty i niestety straciliśmy bramkę po rzucie rożnym. Wiedzieliśmy, że musimy na to uważać, że jest to ich najmocniejsza strona. Ale najważniejsze, że daliśmy radę – zaznaczył nasz zawodnik.

Zwycięstwo naszego zespołu mogło być bardziej okazałe, lecz nie udało nam się wykorzystać rzutu karnego. Zespół z Wejherowa też był jednak groźny. – Dostaliśmy ostrzeżenie na początku spotkania, bo zawodnik Gryfa wyszedł sam na sam. To była dla nas taka przestroga, że musimy być bardzo skoncentrowani. Szkoda, że nie wykorzystaliśmy rzutu karnego. Jednak nie podłamało nas to i to my zasłużenie dopisujemy do swojego konta kolejne 3 punkty – skomentował 19-latek.

Szymon w ostatnim czasie dostaje coraz więcej szans na pokazanie swoich umiejętności, z czego jest bardzo zadowolony. – Dobrze się czuję w ostatnich tygodniach, ale trzeba to po prostu podtrzymać i cały czas ciężko pracować. Cieszę się, że dostaję szansę, bo ostatnie pół roku w moim wykonaniu było… średnie – podsumował piłkarz Stali.

[góra]
Dodaj komentarz