Rafał Michalik: Trzeba szanować każdy punkt

Mecz „Stalówki” ze Skrą Częstochowa zakończył się bezbramkowym remisem. O spotkaniu opowiada Rafał Michalik, który w sobotę obchodził urodziny.

W dniu swoich urodzin Rafał Michalik sam sobie nie sprawił prezentu i nie strzelił gola, który dałby trzy punkty Stali Stalowa Wola w spotkaniu ze Skrą Częstochowa. – Niestety, nie wyszło. Liczyłem na coś więcej. Miejmy nadzieję, że w następnych meczach się przełamię i strzelę pierwszego gola dla Stali Stalowa Wola – mówił po meczu Rafał. Nasz pomocnik bardzo liczył na to, że w Częstochowie uda mu się zdobyć bramkę.

Zielono-czarni w Częstochowie bezbramkowo zremisowali i tym samym wywalczyli jeden punkt. – Uważam, że jednak zdobyliśmy ten cenny punkcik. Wiadomo, że wcześniej, nawet jak graliśmy dobrze, ciężko było o jakikolwiek. Graliśmy też na wyjeździe. Trzeba szanować każdy punkt – mówił 20-letni zawodnik.

Rafał odniósł się także do przebiegu drugiej połowy spotkania. – Osobiście nie uważam, że „siedliśmy” kondycyjnie. Sądzę, że po prostu się cofnęliśmy i graliśmy niżej – skomentował.

Spotkanie w Częstochowie rozpoczęło serię wyjazdowych meczów naszego zespołu. – Miejmy nadzieję, że ten punkt jest zwiastunem zwycięstw – podsumował nasz piłkarz.