Michał Trąbka: Mam nadzieję,że już od nowego sezonu zagramy w Stalowej Woli

W końcówce meczu z Górnikiem Łęczna nasza drużyna grała w osłabieniu. „Stalówka” zdołała jednak utrzymać korzystny wynik i odniosła 14 zwycięstwo w sezonie.

Spotkanie z Górnikiem Łęczna nie było łatwe dla naszego zespołu – tym bardziej, że w końcówce murawę po dwóch żółtych kartkach musiał opuścić Łukasz Pietras. Górnik Łęczna ruszył do ataku, ale nasi zawodnicy pokazali stalowy charakter i zdołali odnieść zwycięstwo.

Wygraliśmy 2:1 to spotkanie, które nie miało jakiejś niezwykłej rangi. Wyszliśmy na boisko po prostu, żeby odnieść zwycięstwo i zdobyć trzy punkty. Takie mieliśmy założenia i udało się. To był ostatni mecz na Izo Arenie w tym sezonie i wszyscy mamy nadzieję, że ogólnie nasz ostatni domowy w Boguchwale i w przyszłym sezonie będziemy mogli grać w Stalowej Woli na Hutniczej 15 – mówił po meczu Michał Trąbka.

 Nie chcę oceniać sędziego, ale wydaje mi się ,że nie musiał pokazywać tej drugiej żółtej kartki. Było tam sporo przypadku. Stało się i ostatnie 15 minut rywale siedli na nas i musieliśmy się bronić całym zespołem. Dobrze, że nie straciliśmy bramki. – dodał nawiązując do gry w osłabieniu.

Do końca sezonu pozostało już tylko jedno spotkanie. Czy w kolejnych rozgrywkach zobaczymy Michała w drużynie Stali? – Nie wiem, co przyniesie przyszłość. Nie chcę na razie mówić czy zostaję czy odchodzę, bo nie jestem pewny swojej przyszłości – mówił pomocnik.